Natłok myśli w zaburzeniach odżywiania

Natłok myśli w zaburzeniach odżywiania pojawia się u większości pacjentów.
W dzisiejszym wpisie przedstawię Ci 5 strategii do wypróbowania, jeśli cierpisz na zaburzenia odżywiania i często pojawia się uczucie przytłoczenia czy natłok myśli.
  • Czy masz czasem tak, że Twoje myśli krążą wokół tego samego tematu w kółko? 
  • Czujesz, że nie potrafisz się od nich uwolnić? Taka gonitwa myśli nie do zatrzymania.
  • Często zdarza się to u osób z zaburzeniami odżywiania i nie tylko.

Jeśli myślimy o czymś dużo – to rośnie… i myślimy o tym jeszcze więcej 😉

Jak radzić sobie z natłokiem myśli w zaburzeniach odżywiania?
Przyjrzyj się tym uporczywym myślom

Dostrzeż, co te myśli mówią. Czy kiedykolwiek próbowałaś/próbowałeś rozłożyć je na czynniki pierwsze?  

Wokół czego tak wciąż krążą? 

Co w tym jest dla Ciebie istotnego, ważnego?

Podyskutuj z myślami

Sprawdź jak się czujesz, gdy im zaprzeczysz. “Jestem beznadziejna” zamień na “Jestem wartościowa”.

Powtórz tak kilka razy, może na głos, może przed lustrem i sprawdzaj jak się czujesz.

Na początku będzie to brzmiało dla Ciebie głupio, jak wymysł, ale to naprawdę działa! 😉

Trenuj uważność

W takich chwilach możesz poczuć co się dzieje w Twoim ciele, jak napinają się mięśnie, zaciskasz zęby, poczuj gdzie kumulują się napięcia i w jaki sposób reaguje Twoje ciało. Poczuj to, spróbuj świadomie napiąć te partie jeszcze bardziej, a potem rozluźnić. 

Pójdź na uważny spacer. Usłysz dźwięki wokół siebie. Poczuj wiatr na twarzy. Skup się na odczuciach.

Spróbuj odwrócić swoją uwagę

Czasem myśli kotłują się w głowie, a my po prostu dajemy im się kotłować, nie robiąc nic, żeby to przerwać. 

Skup się na jakimś bardzo absorbującym zajęciu, np. krojenie warzyw, gotowanie, malowanie, sprzątanie. Gwarantuję Ci, że po takim cardio z mopem inaczej spojrzysz na sprawy 😀

Trening oddechowy

Weź głęboki wdech, licząc do 5, a następnie zrób głęboki wydech, licząc do 5. Możesz wyobrazić sobie, że na wydechu wyrzucasz z siebie wszystkie te myśli.

Czy znasz te metody? Czy któraś z nich Ci pomaga? A może masz własne i zechcesz się nimi podzielić w komentarzu?